Moje zdjęcie

Są takie momenty, kiedy tęskni się za cicho obecnym towarzyszem, który za minimum opieki daje spokój, oddech i namiastkę kontaktu z naturą.

Właśnie w jednym z takich momentów zdecydowałam się wpuścić rośliny do domu i nie żałuję. Dziś czuję się plantokratką.

Rozgość się tu i zobacz jak pięknie i przyjemnie żyje się w zielonym rytmie.

Albo jeszcze lepiej – dołącz do plantokrackiej społeczności.


Poznaj moich podopiecznych

One szukają domu

Zwierzaki do adopcji

Pomóż nam znaleźć im kochający dom. Każde kliknięcie ma znaczenie.

Kliknij po więcej informacji

Doniczki

Dlaczego z nich korzystam

Kolekcjonerskie cuda

Bądźmy szczery. Jeśli już pokocha się rośliny, to prędzej czy później na zielonej ścieżce pojawi się coś kolekcjonerskiego.

Mity na temat roślin

Sprawdź, czy któregoś chcesz przygarnąć.


Domowa dżungla, gąszcz czy roślinna kapsuła?

Każdy styl życia z roślinami ma swoje zalety i wady. Niewątpliwie warto zasmakować każdego z nich. Który jest Ci najbliższy? Kliknij w zdjęcie, żeby dowiedzieć się o nich więcej.


Najnowsze wpisy na blogu

  • Dziurawe i zielone i wcale nie straszne
    Monstery. Wywodzą się z Ameryki Południowej i jest ich prawie 40 różnych gatunków. Nie skłamię, jeśli napiszę, że to właśnie od monstery wszystko się u mnie zaczęło i to na długo przed tym, kiedy kupiłam z własnej inicjatywy pierwszego kwiata.
  • Feeria barw i szaleństwo kształtów i rozmiarów – bo filodendron niejedno ma imię
    Jeszcze zanim na dobre wchłonął mnie roślinny świat, już wiedziałam, że filodendrony zajmą w moim domu szczególne miejsce. Podobały mi się ich wielkie liście, połysk, imponujące rozmiary.
  • Roślina kolekcjonerska – radość czy stres?
    Niełatwo jest im się oprzeć. Kuszą fantazyjnymi liśćmi, niesamowitymi kolorami, egzotycznym wyglądem i oryginalnością.
  • Epipremnum
    Złociste jest najbardziej pospolitym i jednym z chętniej wybieranych gatunków na start. W ogóle mnie to nie dziwi. Zgrabne zielone liście muśnięte złotymi refleksami mają sporo uroku, a przy odrobinie cierpliwości, ta zielona czupryna może zaskoczyć długością i objętością i to niezależnie czy pada na nią słońce czy nie.
  • Biała wiedźma
    Jeden z największych rarytasów dla kolekcjonerów. Na szczęście już znacznie bardziej przystępny cenowo, chociaż wcale nie mniej kapryśny. Może próbuje udowodnić, że jeśli chce się mieć piękny okaz, to jednak i tak swoje trzeba za nią zapłacić.